Cześć! Jestem Mimi, a do Fundacji trafiłam razem z moją przyjaciółką, Chałką. Ciotki uratowały nas z gospodarstwa, gdzie nie żyło nam się najlepiej. Codziennie musiałam walczyć z innymi mruczkami o jedzenie. W jednej z bójek zostałam ranna w oczko. Ciotki próbowały je wyleczyć, ale niestety - trzeba było je usunąć i teraz jestem piratem! Arrr!