Jestem Dafne i trafiłam do Fundacji z pięciorgiem maluszków. Moje początki w Fundacji nie były łatwe. Byłam bardzo nieufna i dzielnie broniłam swoich dzieci, aby nikt nie zrobił im krzywdy. Z czasem jednak zrozumiałam, że człowieki nie chcą zrobić mi krzywdy i pozwoliłam się sobą zaopiekować. Maluchy znalazły już swoje domki, więc teraz czas i na mnie.
>