Mam na imię Chałka, a do kociarni trafiłam razem z Mimi.
Zostałyśmy uratowane z gospodarstwa, gdzie musiałyśmy walczyć o przetrwanie. Na początku miałam dużą ranę na policzku, ale wszystko się zagoiło i mój profil prezentuje się pięknie! Marzę o spokojnym domku na resztę życia. Bardzo lubię ludzi. Ciotki mówią na mnie "dama". Jestem drobniutka, spokojna i nigdy nie wdaje się w konflikty.